bootstrap table

Część 2

Wiarygodność wyjaśnień władz Gdańska

Według przedstawicieli władz, winę za zniknięcie tysięcy głosów ponosi wyłącznie firma Implyweb która dostarczyła wadliwy system do głosowania:
Mobirise
Firma potwierdziła wersję władz miasta i wzięła całą winę na siebie: 
Mobirise
Tymczasem z treści umowy między Urzędem Miasta a Implyweb wynika, że elektroniczny system głosowania w BO został przekazany Urzędowi dwa i pół miesiąca przed rozpoczęciem głosowania w celu dokonania testów:
Mobirise

System nie został jednak właściwie przetestowany przez odpowiedzialnych za to urzędników.

Dwa tygodnie przed konferencją prasową, na której ujawniliśmy fakt zniknięcia tysięcy głosów, złożyliśmy oficjalne odwołanie od wyników BO 2018. Głosowanie zostało „sprawdzone” przez Urząd a nasze odwołanie zostało odrzucone:

Mobirise
Mobirise

Odrzucenie odwołania może wskazywać na próbę celowego zatuszowania sprawy.

Po ujawnieniu afery władze Gdańska najpierw zaatakowały nas za „pomówienia”:

Mobirise
Mobirise

Później zostaliśmy przeproszeni: 

Mobirise

Z czasem sytuacja jakby wróciła do punktu wyjścia: 

Mobirise

Ale najciekawsze są słowa, które padły na spotkaniu władz Gdańska z wnioskodawcami projektów Budżetu Obywatelskiego 2018:

Mobirise

To zdumiewające, że władze Gdańska nie mają żadnych wątpliwości wobec wyjaśnień firmy Implyweb. Nie zleciły zewnętrznego audytu, po prostu przyjęły „na wiarę” wyjaśnienia firmy, która zgubiła tysiące głosów, ignorując podstawowe zasady przygotowywania systemu informatycznego i administrowania nim.

Na podstawie niezweryfikowanych danych od firmy Implyweb władze planują teraz „dogłosowanie”. Jego zakres... wyznaczyła firma Implyweb.

Podsumowanie części 2:

  1. Urzędnicy nie przetestowali poprawnie systemu do głosowania przekazanego im przez firmę Implyweb na dwa i pół miesiąca przed rozpoczęciem głosowania.
  2. Urzędnicy nie zauważyli masowej zmiany sposobu rozdziału głosów przez mieszkańców w porównaniu do poprzednich edycji BO oraz zniknięcia ponad 30 tys. głosów kilkunastu tys. osób.
  3. Władze miasta odrzuciły nasze odwołanie od wyników BO złożone dwa tygodnie przed ujawnieniem przez nas zniknięcia tysięcy głosów. Według władz miasta „wyniki zostały sprawdzone” i „nie było podstaw do ich podważenia”.
  4. Emocjonalne atakowanie osób które ujawniły aferę BO oraz podjęcie decyzji o „dogłosowaniu” przed wyjaśnieniem wszystkich przyczyn zniknięcia głosów i ustaleniem liczby poszkodowanych, rzucają fatalne światło na wiarygodność działań władz Gdańska.